DZIEŃ 8 – POWIERZENIE MIŁOSIERNEMU JEZUSOWI MOICH BLIŹNICH

„Módl się z serca w złączeniu z Maryją”
(Dzienniczek, nr 32).

Modlitwa do Ducha Świętego:
„O Duchu Boży, Duchu prawdy i światłości,
Mieszkaj w mej duszy stale przez swą łaskę Bożą.
Niech tchnienie Twoje rozprasza ciemności,
A w Twym świetle dobre uczynki się mnożą.
O Duchu Boży, Duchu miłości i miłosierdzia,
Który wlewasz w me serce balsam ufności,
Twa łaska w dobrym mą duszę utwierdza,
Dając jej moc nieprzezwyciężoną – stałości”
(Dzienniczek, nr 1411).

Z Ewangelii wg św. Łukasza: „A oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?» On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego. Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył»” (Łk 10,25-28).

Z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny: „Córko Moja, w tej medytacji rozważ miłość bliźniego: czy miłością twoją ku bliźnim kieruje miłość Moja, czy modlisz się za nieprzyjaciół? Czy życzysz dobrze tym, którzy w jakikolwiek sposób cię zasmucili albo obrazili? Wiedz o tym, że cokolwiek dobrego uczynisz jakiejkolwiek duszy, przyjmuję jakobyś Mnie samemu to uczyniła” (Dzienniczek, nr 1768). „Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich (…) Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz” (Dzienniczek, nr 163).

Modlitwa powierzenia: Maryjo, najwierniejsza Uczennico Syna, przez Twoje dłonie powierzam dziś miłosiernemu Jezusowi wszystkich moich bliźnich. Pragnę kochać ich tak jak kocha ich Jezus. Powierzam Ci, zwłaszcza te osoby, które mnie w jakikolwiek sposób zraniły. Pragnę im przebaczyć i zanurzyć ich w morzu Bożego miłosierdzia. Chcę widzieć Jezusa w każdym człowieku i ze względu na Niego czynić wszystkim dobrze. Matko, Ty jednak wiesz jak słaba jest moja miłość, dlatego proszę Cię, pomóż mi całym sercem kochać Jezusa i przyjmować Jego miłosierdzie, bo tylko wtedy ono będzie mogło przejść przeze mnie do moich bliźnich.

Z Psalmu 119: (Ps 119, 97-98)
„Jakże miłuję Prawo Twoje:
przez cały dzień nad nim rozmyślam.
Twoje przykazanie uczyniło mnie mędrszym od mych wrogów,
bo jest ono moim na wieki.”

Jezu, ufam Tobie! Maryjo, Tobie się zawierzam!


DZIEŃ 9 – POWIERZENIE MIŁOSIERNEMU JEZUSOWI MOICH OCZU

„Módl się z serca w złączeniu z Maryją”
(Dzienniczek, nr 32).

Modlitwa do Ducha Świętego:
„O Duchu Boży, Duchu prawdy i światłości,
Mieszkaj w mej duszy stale przez swą łaskę Bożą.
Niech tchnienie Twoje rozprasza ciemności,
A w Twym świetle dobre uczynki się mnożą.
O Duchu Boży, Duchu miłości i miłosierdzia,
Który wlewasz w me serce balsam ufności,
Twa łaska w dobrym mą duszę utwierdza,
Dając jej moc nieprzezwyciężoną – stałości”
(Dzienniczek, nr 1411).

Z Ewangelii wg św. Marka: „Tak przyszli do Jerycha. Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził

z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. A słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Jezus przystanął i rzekł: «Zawołajcie go!» I przywołali niewidomego, mówiąc mu: «Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię». On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się na nogi i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: «Co chcesz, abym ci uczynił?» Powiedział Mu niewidomy: «Rabbuni, żebym przejrzał». Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą” (Mk 10,46-52).

Z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny: „Z jaką miłością zbliżasz się do Mnie, z taką miłością zbliżaj się do każdej z sióstr, a cokolwiek czynisz im – Mnie czynisz” (Dzienniczek, nr 285). „Dopomóż mi do tego, o Panie, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą. (…) Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz” (Dzienniczek, nr 163).

Modlitwa powierzenia: Maryjo, najwierniejsza Uczennico Syna, przez Twoje dłonie powierzam dziś miłosiernemu Jezusowi moje oczy, by On je dotknął i uzdrowił. Pragnę patrzeć na bliźnich, na siebie i na wszystkie wydarzenia w moim życiu nowymi oczami i widzieć je tak, jak widzi je Bóg. Chcę dostrzegać dobro, które jest we mnie i wokół mnie. Pragnę także tak, jak Ty, Maryjo, zauważać potrzeby moich bliźnich i przychodzić im z pomocą. Proszę Cię, Matko, uproś mi tę łaskę, by moje oczy stały się miłosierne.

Z Psalmu 123: (Ps 123,1-2)
„Do Ciebie wznoszę me oczy,
który mieszkasz w niebie.
Oto jak oczy sług
są zwrócone na ręce ich panów
i jak oczy służącej
na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu,
aż się nie zmiłuje nad nami.”

Jezu, ufam Tobie! Maryjo, Tobie się zawierzam!

 

DZIEŃ 10 – POWIERZENIE MIŁOSIERNEMU JEZUSOWI MOICH USZU I JĘZYKA

„Módl się z serca w złączeniu z Maryją”
(Dzienniczek, nr 32).

Modlitwa do Ducha Świętego:
„O Duchu Boży, Duchu prawdy i światłości,
Mieszkaj w mej duszy stale przez swą łaskę Bożą.
Niech tchnienie Twoje rozprasza ciemności,
A w Twym świetle dobre uczynki się mnożą.
O Duchu Boży, Duchu miłości i miłosierdzia,
Który wlewasz w me serce balsam ufności,
Twa łaska w dobrym mą duszę utwierdza,
Dając jej moc nieprzezwyciężoną – stałości”
(Dzienniczek, nr 1411).

Z Ewangelii wg św. Marka: „Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się! Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. [Jezus] przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę»” (Mk 7,32- 37).

Z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny: „Bądź zawsze miłosierna, jako Ja miłosierny jestem. Kochaj wszystkich z miłości ku Mnie, choćby największych wrogów, aby się mogło w całej pełni odbić w sercu twoim miłosierdzie Moje” (Dzienniczek, nr 1695). „Kiedy przyjmuję Jezusa w Komunii świętej, proszę Go gorąco, aby raczył uleczyć język mój, bym nim nie obrażała ani Boga, ani bliźnich. Pragnę, aby język mój nieustannie wysławiał Boga. Wielkie są błędy języka. Dusza nie dojdzie do świętości, jeżeli nie będzie uważać na język swój” (Dzienniczek, nr 92). „Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia” (Dzienniczek, nr 163). „Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich. (…) Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz” (Dzienniczek, nr 163).

Modlitwa powierzenia: Maryjo, najwierniejsza Uczennico Syna, przez Twoje dłonie powierzam dziś miłosiernemu Jezusowi mój język i moje uszy, by On je dotknął i uzdrowił. Pragnę tak jak Ty, Maryjo, słuchać Bożego słowa, aby ono czyniło mnie bardziej wrażliwym na cierpienia i prośby moich bliźnich. Pragnę świadczyć wobec nich o tym jak dobry i miłosierny jest Bóg, niosąc im słowa pociechy i zachęty do ufności w Boże miłosierdzie. Chcę mówić tylko dobrze o innych i bronić ich dobrego imienia. Proszę Cię, Matko, uproś mi tę łaskę, by moje uszy i język stały się miłosierne.

Z Psalmu 51: (Ps 51,17)
„Otwórz moje wargi, Panie,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.”

Jezu, ufam Tobie! Maryjo, Tobie się zawierzam!

 

DZIEŃ 11 – POWIERZENIE MIŁOSIERNEMU JEZUSOWI MOICH RĄK I NÓG

„Módl się z serca w złączeniu z Maryją”
(Dzienniczek, nr 32).

Modlitwa do Ducha Świętego:
„O Duchu Boży, Duchu prawdy i światłości,
Mieszkaj w mej duszy stale przez swą łaskę Bożą.
Niech tchnienie Twoje rozprasza ciemności,
A w Twym świetle dobre uczynki się mnożą.
O Duchu Boży, Duchu miłości i miłosierdzia,
Który wlewasz w me serce balsam ufności,
Twa łaska w dobrym mą duszę utwierdza,
Dając jej moc nieprzezwyciężoną – stałości”
(Dzienniczek, nr 1411).

Z Ewangelii wg św. Łukasza: „Jezus (…) rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go ograbili, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”. Kto z tych trzech okazał się, według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie!»” (Łk 10,30-37).

Z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny:Córko Moja, (…) żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić” (Dzienniczek, nr 742). „Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace. Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie. Prawdziwe moje odpocznienie jest w usłużności bliźnim. (…) Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz” (Dzienniczek, nr 163).

Modlitwa powierzenia: Maryjo, najwierniejsza Uczennico Syna, przez Twoje dłonie powierzam dziś miłosiernemu Jezusowi moje ręce i nogi, by On je dotknął i uzdrowił. Pragnę, by Jezus mógł się nimi posługiwać i by przeze mnie mógł czynić innym dobrze. Chcę przy pomocy Jego łaski zapominać o sobie i przekraczać moje zmęczenie, opory oraz moje lenistwo, by świadczyć miłosierdzie moim bliźnim zawsze i wszędzie. Proszę Cię, Matko, uproś mi tę łaskę, by moje ręce i nogi stały się miłosierne.

Z Psalmu 119: (Ps 119, 132-133)
„Obróć się do mnie i zmiłuj się nade mną,
tak jak postępujesz z tymi, co imię Twe miłują.
Moje kroki umocnij Twoją mową,
niech nie ma władzy nade mną żadna niegodziwość!”

Jezu, ufam Tobie! Maryjo, Tobie się zawierzam!

 

DZIEŃ 12 – POWIERZENIE MIŁOSIERNEMU JEZUSOWI MOJEGO SERCA

„Módl się z serca w złączeniu z Maryją”
(Dzienniczek, nr 32).

Modlitwa do Ducha Świętego:
„O Duchu Boży, Duchu prawdy i światłości,
Mieszkaj w mej duszy stale przez swą łaskę Bożą.
Niech tchnienie Twoje rozprasza ciemności,
A w Twym świetle dobre uczynki się mnożą.
O Duchu Boży, Duchu miłości i miłosierdzia,
Który wlewasz w me serce balsam ufności,
Twa łaska w dobrym mą duszę utwierdza,
Dając jej moc nieprzezwyciężoną – stałości”
(Dzienniczek, nr 1411).

Z Ewangelii wg św. Mateusza: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie»” (Mt 11,28-30).

Z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny: „Wiedz, córko Moja, że serce Moje jest miłosierdziem samym. Z tego morza miłosierdzia rozlewają się łaski na świat cały. Żadna dusza, która się do Mnie zbliżyła, nie odeszła bez pociech. (…) Córko Moja, pragnę, aby serce twoje było siedliskiem miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby to miłosierdzie rozlało się na świat cały przez serce twoje. Ktokolwiek się zbliży do ciebie, niech nie odejdzie bez tej ufności w miłosierdzie Moje, której tak bardzo pragnę dla dusz” (Dzienniczek, nr 1777). „Odczuwam tak straszny ból, kiedy patrzę na cierpienia bliźnich; odbijają się w sercu moim wszystkie cierpienia bliźnich, ich udręczenia noszę w sercu swoim, tak że mnie to nawet fizycznie wyniszcza. Pragnęłabym, aby wszystkie bóle na mnie spadały, by ulżyć bliźnim” (Dzienniczek, nr 1039). „Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój. (…) Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz” (Dzienniczek, nr 163).

Modlitwa powierzenia: Maryjo, najwierniejsza Uczennico Syna, przez Twoje dłonie powierzam dziś miłosiernemu Jezusowi moje serce, by On je dotknął i uzdrowił. Pragnę, kochać wszystkich miłością, którą Jezus i Ty wypełniacie moje serce. Pragnę to miłosierdzie przekazywać wszystkich, z którymi żyję na co dzień, a także tym, do których mogę docierać w duchu. Maryjo, proszę, wstawiaj się za mną, by Jezus uczynił moje serce podobne do Jego miłosiernego Serca, by umiało pomieścić w sobie wszystkie cierpienia i bóle ludzi na całym świecie oraz wspierać ich modlitwą i ofiarą. Proszę Cię, Matko, uproś mi tę łaskę, by moje serce stało się miłosierne.

Z Psalmu 16: (Ps 16, 7-8)
„Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo nawet w nocy upomina mnie serce.
Stawiam sobie zawsze Pana przed oczy,
nie zachwieję się, bo On jest po mojej prawicy.”

Jezu, ufam Tobie! Maryjo, Tobie się zawierzam!

 

DZIEŃ 13 – POWIERZENIE MIŁOSIERNEMU JEZUSOWI MOJEJ SŁABOŚCI

„Módl się z serca w złączeniu z Maryją”
(Dzienniczek, nr 32).

Modlitwa do Ducha Świętego:
„O Duchu Boży, Duchu prawdy i światłości,
Mieszkaj w mej duszy stale przez swą łaskę Bożą.
Niech tchnienie Twoje rozprasza ciemności,
A w Twym świetle dobre uczynki się mnożą.
O Duchu Boży, Duchu miłości i miłosierdzia,
Który wlewasz w me serce balsam ufności,
Twa łaska w dobrym mą duszę utwierdza,
Dając jej moc nieprzezwyciężoną – stałości”
(Dzienniczek, nr 1411).

Z Ewangelii wg św. Łukasza: „Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: «Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu». Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: «Do grzesznika poszedł w gościnę». Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: «Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś skrzywdziłem, zwracam poczwórnie». Na to Jezus rzekł do niego: «Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło»” (Łk 19,5-10).

Z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny: „O mój Jezu, na dziękczynienie za wiele łask ofiaruję Ci duszę i ciało, rozum i wolę, i wszystkie uczucia serca swego. Przez śluby oddałam Ci się cała, już nic nie mam, co bym Ci ofiarować mogła. Jezus mi powiedział: Córko Moja, nie ofiarowałaś Mi tego, co jest istotnie twoim. Zagłębiłam się w sobie i poznałam, że kocham Boga wszystkimi władzami swej duszy; a nie mogąc poznać co jest, co nie oddałam Panu. Zapytałam: Jezu, powiedz mi o tym, a oddam Ci natychmiast z hojnością serca. Jezus rzekł mi z łaskawością: Córko, oddaj Mi nędzę twoją, bo ona jest wyłączną twoją własnością” (Dzienniczek, nr 1318). „Jezu, Światłości wiekuista, oświeć rozum mój, wzmocnij wolę moją i zapal serce moje, bądź ze mną, jakoś przyobiecał, bo bez Ciebie niczym jestem. Ty wiesz, Jezu mój, jak słaba jestem; przecież, Jezu, ja nie potrzebuję Ci o tym mówić, bo Ty sam najlepiej wiesz, jak nędzną jestem. W Tobie moja cała siła” (Dzienniczek, nr 495).

Modlitwa powierzenia: Maryjo, najwierniejsza Uczennico Syna, przez Twoje dłonie powierzam dziś miłosiernemu Jezusowi wszystkie moje słabości, bo one są moją wyłączną własnością. One nieustannie przypominają mi o tym, że bez Jezusa nic uczynić nie mogę, i że bez Jego łaski nie potrafię być miłosiernym. Proszę Cię, Matko, uproś mi tę łaskę, bym wierzył, że kiedy tylko wyznaję przed Nim moją słabość i grzech, Jego Miłosierdzie może działać pośród i pomimo mojej słabości.

Z Psalmu 13: (Ps 13,6)
„A ja zaufałem Twemu miłosierdziu;
niech się cieszy me serce z Twojej pomocy,
chcę śpiewać Panu, który obdarzył mnie dobrem.”

Jezu, ufam Tobie! Maryjo, Tobie się zawierzam!

 

DZIEŃ 14 – POWIERZENIE SIEBIE JEZUSOWI MIŁOSIERNEMU I UCZYNIENIE GO PANEM MOJEGO ŻYCIA

„Módl się z serca w złączeniu z Maryją”
(Dzienniczek, nr 32).

Modlitwa do Ducha Świętego:
„O Duchu Boży, Duchu prawdy i światłości,
Mieszkaj w mej duszy stale przez swą łaskę Bożą.
Niech tchnienie Twoje rozprasza ciemności,
A w Twym świetle dobre uczynki się mnożą.
O Duchu Boży, Duchu miłości i miłosierdzia,
Który wlewasz w me serce balsam ufności,
Twa łaska w dobrym mą duszę utwierdza,
Dając jej moc nieprzezwyciężoną – stałości”
(Dzienniczek, nr 1411).

Z Ewangelii wg św. Jana: „Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę». A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym» Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»” (J 20,24-28).

Z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny: „W tej chwili stanął Jezus nagle, nie wiem skąd, przede mną, jaśniejący pięknością niestworzoną, w szacie białej, z rękami wzniesionymi i rzekł do mnie te słowa: Córko Moja, serce twoje jest odpocznieniem Moim, jest upodobaniem Moim. W nim znajduję wszystko, czego Mi odmawia tak wielka liczba dusz” (Dzienniczek, nr 339). „Miłości moja, króluj w najtajniejszych tajniach serca mojego, tam gdzie się poczynają najtajniejsze myśli moje, gdzie tylko Ty sam, Panie, masz wstęp, w tym najgłębszym sanktuarium, gdzie myśl ludzka sięgnąć nie jest zdolna. Ty sam tam przebywaj, a wszystko, co na zewnątrz czynię, niech pochodzi od Ciebie. Pragnę gorąco i dążę całą mocą swej duszy, abyś się czuł, Panie, w tym sanktuarium jako u siebie” (Dzienniczek, nr 1721).

Modlitwa powierzenia: Maryjo, najwierniejsza Uczennico Syna, przez Twoje dłonie powierzam dziś miłosiernemu Jezusowi całego siebie. Pragnę, by Jezus był moim Jedynym Panem, Bogiem i Zbawicielem. Od dzisiaj chcę wejść na nowo na drogę zaufania Jemu pozwalając Mu całkowicie panować w moim sercu i w całym moim życiu. Pragnę, by Jego pragnienia i Jego plany zawsze miały pierwszeństwo w moim życiu. Proszę Cię, Matko, uproś mi tę łaskę, bym nigdy nie przestał Mu ufać.

Z Psalmu 16: (Ps 16, lb-2.5)
„Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie,
mówię Panu: «Ty jesteś Panem moim;
nie ma dla mnie dobra poza Tobą» (…)
Pan jest przeznaczonym mi działem i kielichem moim:
To właśnie Ty mój los zabezpieczasz.”

Jezu, ufam Tobie! Maryjo, Tobie się zawierzam!